wtorek, 17 marca 2020

Czy na co dzień nie spotykamy się z „Ciemnością zła”? – Dawid Waszak „Ciemność zła” [Recenzja]

Trzecia część cyklu „Jarocin”, autorstwa Dawida Waszak, w której poznajemy ostateczne losy Kacpra Zborowskiego. Przeszłość mężczyzny nie pozostanie mu dłużna. Czyha na niego zło, a mężczyzna jest zdany tylko na siebie.



Dawid Waszak

Tytuł:


Ciemność zła


Autor:


Dawid Waszak


Ocena:


8/10


Książkę kupisz w: Sklep

 

Po raz pierwszy stykam się z twórczością Dawida Waszaka. Co prawda zacząłem nie po kolei, bowiem „Ciemność zła” jest trzecią, ostatnią z nich. Jednak nadal zbieram szczękę z podłogi. Oczywiście z wrażenia. Na pewno przeczytam wcześniejsze części.

Od początku… W „Ciemności zła” Kacper Zborowski wraca do Jarocina po oczyszczeniu przez sąd z zarzutów kilku morderstw. Próbuje żyć normalnie wraz z niedawno poznaną dziewczyną Lindą. Jednak nie jest mu to dane. Przeszłość daje o sobie znać bardzo szybko, szczególnie gdy burmistrz miasta zostaje również uniewinniony od tych samych zarzutów.

Dawid WaszakDla burmistrza Pyżalskiego Kacper jest wrogiem numer jeden. Mężczyzna musi wybrać. Czy uciekać, czy walczyć? Ma świadomość, że nie może nikomu ufać i nie ma szans ze świtą oraz znajomościami włodarza miasta. Poza tym Kacper ma jedną niekoniecznie dobrą przypadłość…. nieświadomie pcha się w szpony niebezpieczeństwa poprzez nieprzemyślane czyny.

Podobnie jest i tym razem. Kacper zaczyna prowadzić prywatne śledztwo, narażając nie tylko siebie, ale również Lindę. Przynosi ono nieoczekiwany obrót. Tajemnice, akcje CBŚ, wypadki czy próby zabójstwa stają się rzeczą codzienną. Czy Kacprowi uda się dość do prawdy i własnego ocalenia? Czy może komuś zaufać?

Dawid Waszak stworzył w „Ciemności zła” bardzo ciekawą fabułę z odpowiednim tempem akcji. Nie gna na złamanie karku. Jest ona dozowana. Fabuła, kreacja bohaterów, części składowe śledztwa oraz prosty język powoduje, że powieść czyta się z zapartym tchem. Jedynymi, do czego mogę się przyczepić to pewne niewielkie przekłamania, niedociągnięcia logiczne oraz….zachowanie głównego bohatera. Strasznie dziecinne czasami…

Dziękuje wydawnictwu Novae Res za egzemplarz i możliwość recenzji.

Moje poprzednie posty to:


5 komentarzy:

  1. Wow, mam rodzinę w Jarocinie, więc fabuła wyjątkowo realnie dla mnie się przedstawia. Serdecznie zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwszy raz spotykam się zbyt autorem. Chętnie jednak sięgnęłabym po jego pozycję.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ciekawa pozycja. Na pewno warto przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam tej serii, ale chyba by mi się spodobała. Lubię takie intrygi oraz dreszczyk emocji, który im towarzyszy.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam autora, ale chętnie przeczytałabym tę książkę właśnie teraz - w czasie kwarantanny :-)

    OdpowiedzUsuń