środa, 20 listopada 2019

Czy samobójstwo jest zawsze samobójstwem? – Paweł Fleszar „Powódź” [Recenzja]


Ile samobójstw zostaje popełnionych w dzisiejszych czasach? Osoba odbiera sobie życie, ponieważ…. No właśnie dlaczego? A gdyby się okazało, że ten akt był sfingowany lub było to morderstwo? W ciekawy sposób spojrzał na taką sprawę Paweł Fleszar w kolejny swoim dziele (po „Wyśnionej Jedenastce” – recenzja TUTAJ!) pt. „Powódź”.


Paweł Fleszar
Tytuł:

Powódź

Autor:

Paweł Fleszar

Ocena:

7/10



Kraków – piękne, historyczne, ale również mroczne miasto. Dochodzi w nim do samobójstwa. Czterdziestoletni Kuba rzuca się z dziewiątego piętra na jednym z osiedli. Policja szybko zamyka dochodzenie, nie dostrzegając żadnych śladów działań osób trzecich. Ot, jedno z wielu samobójstw w roku.


Jednak Krzysztof „Kris” (zawodowy żołnierz) postanawia przyjrzeć się przyczynom śmierci przyjaciela. Tym bardziej że odkrywa nieścisłości w liście pożegnalnym, a zwrot „Zły Pan zabrał mi Zuzę” wzbudza u niego wiele wątpliwości.

Paweł Fleszar
Kris rozpoczyna śledztwo na własną rękę, mając za pomocników dwójkę spragnionych przygód nastolatków. Zabójstwa, układy, śledzenie, pobicia i nieoczekiwane zwroty akcji są nieodłącznym elementem ich pracy. Ponadto, pojawiają się pytania.

W co tak naprawdę wplątał się Kuba? Czy jego samobójstwo było prawdziwe? Dokąd prowadzą zagadki zostawione przez Kubę, które jedynie jego przyjaciel może odczytać. Czy na końcu będzie śmierć lub ocalenie?

Paweł Fleszar w swojej „Powodzi” stworzył bardzo ciekawą intrygę. Książkę czyta się bardzo szybko i przyjemnie, choć zabrakło mi jeszcze większego napięcia i zwrotów akcji, a nieporadność głównego bohatera nieco mnie irytowała. Żołnierz bez formy fizycznej, nieumiejący dobrze strzelać. Postać pełna sprzeczności, podobnie jak jego życie osobiste. Poczucie humoru również mało wyraziste, aczkolwiek zachowanie podczas zakończenia potrafi zdumieć.

Dodatkowym smaczkiem jest przybliżona gwara wojskowa oraz czas akcji – wielka powódź Krakowa. Nie tylko woda może zalać miasto. Polecam!

Moje poprzednie posty:

6 komentarzy: